| Freestylowy Dzień Kobiet 2008 | ||||
|
|
Przy muzyce dj. Mixtee, z kwiatkami zatkniętymi za gogle dziewczyny rzucały naprawdę grube triki i przełamywały swoje wewnętrzne bariery, a przede wszystkim dobrze się bawiły, bo atmosfera była naprawdę chilloutowa. Do dyspozycji zawodniczki miały piknik table i łamany box oraz dwie skocznie (2,5 i 6 metrów). Po jamie przyszedł czas na chwilę odpoczynku przy grillu i podliczenie wyników. Do finałów zakwalifikowało się 13 snowboardzistek i 10 narciarek, każda miała 3 przejazdy, a że poziom był tu już naprawdę konkretny publiczność zebrała się tłumnie, żeby podziwiać i dopingować finalistki. Mimo że zawodniczki walczyły o kasę nie było czuć rywalizacji, dziewczyny nakręcały się nawzajem tak, ze klimat był naprawdę super. Do tego prześwitujące zza chmur słońce, muzyka i komentarze Hermana - nic dodać nic ująć. Na zakończenie przyszedł czas na wręczenie czeków, nagród rzeczowych i medali. Kolejny raz dziewczyny udowodniły, że chcą i potrafią nie tylko jeździć, ale też dobrze się razem bawić. Większość żałowała jedynie, że Dzień Kobiet jest tylko raz w roku. Podziękowania dla Szymka Styrczuli (respekt i uznanie), Staszka Karpiela, Andrzeja Lesiewskiego, Tomka Grzywińskiego i Wery Juszczyk za pomoc w organizacji Wyniki:
|
| Poprawiony ( wtorek, 08 maja 2012 11:45 ) |



















